Gdzie pojawia się problem?

Sklep internetowy może przyjąć zamówienie, a magazyn musi je jeszcze skompletować, sprawdzić i wydać. Jeżeli pracownik korzysta tylko z papierowej listy, łatwo o pomyłkę w symbolu, ilości albo wariancie produktu.

Kolektor jako warstwa magazynowa

Kolektor może pobierać listę zadań przygotowanych w systemie sprzedażowym lub ERP, prowadzić pracownika po pozycjach i potwierdzać je kodem kreskowym. Po zakończeniu kompletacji wynik trafia do dalszego procesu dokumentowego.

Dla kogo ma sens?

Rozwiązanie jest szczególnie interesujące dla firm, które mają dużo zamówień internetowych, wiele podobnych produktów lub kilka osób kompletujących równocześnie. Integrację warto zaprojektować wokół konkretnego przepływu dokumentów.

Ważne: zakres automatyzacji zależy od systemu ERP, wersji, konfiguracji i sposobu wdrożenia. Przed zakupem warto potwierdzić konkretny scenariusz na danych testowych.